Płonący autobus

Proszę wysiąść, dalej już nie pojedziemy ? zwrócił się do pasażerów w poniedziałek późnym wieczorem kierowca autobusu linii 51 Zenon Malcharek. - Autobus jest zadymiony. Tu nie ma czym oddychać. W tych warunkach nie będę kontynuował jazdy. To jest prawie jak pożar!Powodem była świeca dymna odpalona przez jednego z pasażerów. Do zdarzenia doszło na przystanku przed Urzędem Miasta Tychy. Autobus wypełniony był po brzegi ludźmi. Znaczną część z nich stanowili kibice, wracający właśnie po zakończonym meczu tyskich hokeistów.



5164 |4861 |8742 |19970 |4169 |9584 |10331 |15188 |5188 |13915 |